Moje przepisy w najnowszym numerze magazynu E!stilo

Estilo

W najnowszym numerze kwartalnika E!stilo znajdziecie cztery moje przepisy, wraz ze zdjęciami: znane wam z blogu zapiekane cukinie z quinoa, a także orzeźwiającą sałatkę tabbouleh z quinoa, naleśniki z mąki quinoa oraz pyszne i sycące bakaliowo-pomarańczowe ciasteczka z gotowanego quinoa. Oprócz przepisów jak zwykle do poczytania ciekawy artykuł Wandy Gąsiorwskiej – oczywiście na temat quinoa :) Miłej lektury i smacznego! Więcej informacji o magazynie na www.estilomagazine.pl.

Muffinki wegańskie z truskawkami / Vegan muffins with strawberries

Intensywnie pracujemy, kończąc drugą, świąteczną książkę i dlatego na blogach ostatnio cisza… Ale truskawki musiały się pojawić :) Na osłodę oczekiwania – muffinki z truskawkami, bezglutenowe, bezcukrowe, wegańskie. Truskawki są nie tylko na czubku, lecz także w cieście, zmiksowane na papkę (dzięki temu ciasto zyskuje lekko różowy kolor). Tym razem bez długich wstępów, bo do jedzenia muffinek i truskawek chyba nikogo przekonywać nie trzeba :) English version later. Sorry…

Moje przepisy w ostatnim numerze magazynu E!stilo

W ostatnim numerze kwartalnika (wcześniej dwumiesięcznika) E!stilo znajdziecie cztery moje przepisy, wraz ze zdjęciami: znane wam z blogu ciasta: mazurek amarantusowy z daktylami, dżemem i polewą czekolaldowo-sezamową oraz amarantusowe z jabłkami i owocami czarnego bzu, a także dwa przepisy, które znalazły się w mojej pierwszej książce: batoniki czekoladowe z amarantusowym poppingiem i kotleciki jaglano-amarantusowe. Oprócz przepisów do poczytania ciekawy artykuł Wandy Gąsiorwskiej – oczywiście na temat amarantusa :) Miłej lektury i smacznego! Więcej informacji o magazynie na www.estilomagazine.pl.

Mazurek śliwkowo-winny dla mamy / Prunes & wine shortcrust pastry for Mother’s Day

Mazurek śliwkowy

 
Wszystkim mamom, a szczególnie bezglutenowym, składam dziś najserdeczniejsze życzenia! A przede wszystkim mojej kochanej i cierpliwej, także bezglutenowej mamie :) Na deser coś nietypowego – mazurek. Co prawda Wielkanoc już dawno za nami, ale ten mazurek świetnie wpisuje się w gusta mojej mamy. Zwłaszcza ze względu na suszone śliwki :) Można go zrobić w wersji wegańskiej, używając margaryny zamiast masła. Można też przygotować wersję bezalkoholową, gotując śliwki w soku śliwkowym, czereśniowym lub winogronowym, zamiast w czerwonym winie. Można upiec go z kratką ciasta na wierzchu, tak jak w poniższym przepisie, a można również zmniejszyć ilość ciasta o połowę, upiec tylko spód, rozsmarować na nim śliwki i gotowe, bez dodatkowego pieczenia całości raz jeszcze. Bardzo wdzięczny materiał do eksperymentów :) Moja mama dostała razem z mazurkiem kwiatowy wałek Mood for Wood, z wygrawerowaną na rączce dedykacją „Dla Mamy”. Świetny pomysł na wyjątkowy prezent! Więcej na temat tych wałków pisałam we wpisie o wielkanocnych ciastkach. Na tym cieście wzór odbił się fantastycznie, choć akurat na paskach dobrze tego nie widać, bo musiałam je lekko przyklepać palcami, żeby przykleiły się do śliwek… [edit: dodałam dwa zdjęcia drugiego mazurkowego podejścia, z kółkami ciasta, na których lepiej widać wzory]. Ale z tego samego ciasta można wyciąć ciasteczka i wtedy wzór będzie doskonale widoczny :) W obu wersjach smak jest absolutnie obłędny! Trudno powstrzymać się przed sięgnięciem po kolejny kawałek. Ale mamy święto, dziś i każdego dnia, więc pofolgujmy sobie :) Jeszcze raz – dużo miłości, radości, spokoju i czego dusza zapragnie, dla wszystkich mam! English version later.

Warszawa: Gluten Free EXPO III, spotkanie z nami oraz… Williamem Davisem!

Gluten Free Expo III

Targi Gluten Free EXPO III odbędą się w Warszawie w dniach 22-23 maja 2015 r. Będziemy tam i my, czyli autorki „Kuchni polskiej bez pszenicy” :) I będzie także niespodziewany gość specjalny, czyli dr William Davis, autor m.in. „Diety bez pszenicy”. Znajdziecie nas na stoisku nr 65 w piątek (nie od samego początku, ale na 12.00-13.00 będziemy) oraz w sobotę. Zapraszamy na kameralne rozmowy i degustację pyszności, które przywieziemy :) W planie mamy wegańskie ciastka z teff oraz kasztanowo-waniliowe z solonym kozim masłem. Mmmm. Szczegółowe informacje o targach i cały bardzo ciekawy program najdziecie tutaj. Do zobaczenia!

 

Mazurek amarantusowy z daktylami i polewą czekoladowo-sezamową / Amaranth shortcrust tart with dates and chocolate-sesame glaze

Mazurek amarantusowy z daktylami i polewą czekoladowo-sezamową

Święta tuż, tuż, więc czas na mazurek! W naszej kolejnej książce znajdziecie wiele mazurkowych przepisów, a to właśnie jeden z nich – bezglutenowy, bezcukrowy, opcjonalnie wegański mazurek na spodzie amarantusowym, z masą daktylowo-dżemową i pyszną polewą czekoladowo-sezamową. Prawdziwa rozpusta :) Prażony amarantus fantastycznie komponuje się z daktylami i polewą i na pewno posmakuje nawet tym, którzy amarantusa nie lubią. A jeśli nie macie tej mąki, zróbcie swoje ulubione kruche ciasto (możecie skorzystać z przepisów z naszej pierwszej książki) i dalej postępujcie według poniższych wskazówek. Jako dziecko nie lubiłam mazurków, wydawały mi się mało atrakcyjne w porównaniu do bogatych, wysokich, przekładanych kremem ciast ucieranych. Ale odkąd zaczęłam wymyślać różne ich wariacje do książki, zmieniłam zdanie i zakochałam się w cienkich, niepozornych mazurkach. A w tym szczególnie :) Smacznego! English version of recipe below.

Ciastka „tęczowe pisanki” i ozdobny wałek Mood for Wood / Rainbow „Easter eggs” cookies and Mood for Wood decorative rolling pin

Ciastka „tęczowe pisanki”

Zbliża się Wielkanoc, muszą być ciastka! Koniecznie kolorowe i w kształcie jajek. Proponuję oczywiście bezglutenowe i bezcukrowe, opcjonalnie wegańskie ciasteczka w różnych kolorach. W końcu mamy już wiosnę :) Nie dość, że ciastka mają kształt jajek, to jeszcze ozdobiłam je wałkiem Mood for Wood, z wielkanocnym pisankowym wzorem. Na pierwszy rzut oka przepis może wydawać się pracochłonny… Opis jest taaaki długi… Ale to tylko pozór. Po prostu tłumaczę wszystko dokładnie, włącznie z instrukcją robienia domowych naturalnych barwników, zmiany foremki okrągłej na jajeczną czy wykonania wielokolorowych, tęczowych ciastek. Przygotowałam nawet obrazki ilustrujące jak układać ciasto, żeby otrzymać fajny wzór. Wiem, że są koszmarne i paintowe, ale mam nadzieję, że pokazują, co trzeba. I tylko to się liczy. Nie każdy musi być człowiekiem orkiestrą :) A ja zamiast rozgryzać profesjonalne programy graficzne, zdecydowanie wolę gotować :) Do barwienia ciastek użyłam kurkumy, sproszkowanego szafranu, zmielonych na pył liofilizowanych owoców (maliny, wiśnie, truskawki), oraz liści hibiskusa, a także spiruliny. Smak ciastek trochę zależy od barwnika oraz jego ilości. Ciastka z szafranem i kurkumą są „korzenne”, z hibiskusem lekko kwaskowe, z miętą delikatnie miętowe. Na szczęście spirulina nie daje rybnego posmaku, a wsypałam jej dużo, choć nie bez obaw :) Jeśli się pospieszycie, zdążycie jeszcze zamówić jajeczny wałek w sklepie Mood for Wood. A jeśli nie taki, to inny. Możecie nawet stworzyć własny wzór na zamówienie! Mając takie cuda, można piec ciastka 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Ja bym mogła :) English version of recipe below.

Zakwas owsiany na żurek / Sourdough for sour-oat soup

Zakwas owsiany na żurek

Kto jeszcze nie nastawił zakwasu na świąteczny żurek, ten jeszcze zdąży, nawet dwa razy :) Do tej pory robiłam wyłącznie żurek na zakwasie gryczanym, który kisił się od 3 do 5 dni. Żurek bardzo wszystkim smakował i nawet glutenowcy zajadali się nim z apetytem. Ale w tym roku postanowiłam poeksperymentować z innymi mąkami. Nowe przepisy żurkowe, moje i Wandy, znajdziecie w naszej kolejnej książce, ale przynajmniej jeden żurek przed świętami musi być też na blogu. Padło na owsiany :) Tym razem do zakwasu nie dodałam wody z ogórków, więc kisił się dłużej, przez 7 dni. Ale jest naprawdę pyszny i chyba nawet kwaśniejszy niż gryczany, co nam akurat bardzo odpowiada. Nie mam niestety zdjęcia gotowego żurku, bo zjedliśmy go błyskawicznie i zdążyłam zrobić tylko fotki kiszącego się zakwasu. Ale to on jest tu najważniejszy. Kiedy masz już gotowy bulion na żurek, na końcu wlej do garnka całą zawartość naczynia z zakwasem i mocno pogrzej (nie gotuj!). Dopraw pieprzem i solą. Na talerzu połóż ulubione dodatki: ugotowane jajka, ziemniaki, skwarki z tofu, chrzan, chleb, zalej to gorącym żurkiem, posyp majerankiem i gotowe! Nic tylko zajadać :) English version of recipe below.

Wegańskie ciastka z teff / Vegan teff cookies

Ciastka z teff / Teff cookies

Bezglutenowe, bezcukrowe, opcjonalnie wegańskie ciastka z teff to mój pierwszy eksperyment z tym składnikiem. Pierwszy i od razu nad wyraz udany! Do przygotowania ciastek użyłam zarówno mąki z teff, jak i płatków. Konsystencja jest bardzo ciekawa, krucho-zgrzytająca, ale tak przyjemnie, niepiaskowo :) Trudno to wyrazić słowami, musicie po prostu spróbować! Ostateczny smak ciastek zależy od rodzaju użytego masła (np. fistaszkowe, sezamowe) oraz dodatków w postaci rodzynek, miechunki peruwiańskiej (na zdjęciach z ptaszkiem), żurawiny (zdjęcie na samym dole), pokrojonych suszonych śliwek lub moreli albo ulubionych orzechów czy posiekanej gorzkiej czekolady. Każda kolejna kombinacja to nowe doznania smakowe :) Ciastka przygotowuje się bardzo szybko, brudzi się tylko jedna miska, łyżka i łyżeczka. Gorąco polecam! English version of recipe below.

Moje przepisy w „Poradniku pozytywnego odchudzania” magazynu Zwierciadło

Wegańskie trufle jaglane

W najnowszym numerze „Poradnika pozytywnego odchudzania”, wydawanego przez magazyn Zwierciadło, znalazłyśmy się razem z Wandą w gronie pięciu najzdrowszych blogerek kulinarnych :) W materiale znalazły się trzy moje przepisy: pietruszkowe bułeczki serowe, wegańskie pierogi oraz wegańskie trufle jaglane, wraz ze zdjęciem, które przedstawiam także w tym wpisie. Wszystkie przepisy są oczywiście bezglutenowe, bezcukrowe i bez szkodliwych E-dodatków. Materiały zgromadzone w tym wydaniu poradnika są bardzo ciekawe, więc polecam lekturę nie tylko osobom, które chcą się odchudzać. Właściwie to tytuł jest trochę mylący i może zniechęcić do zakupu tych, którzy po prostu interesują się zdrowym odżywianiem, a niekoniecznie odchudzaniem. Przejrzyjcie w kiosku zawartość, może w środku znajdziecie coś dla siebie, oprócz nas :)