Na Kuchennym Progu

Potrawy bez glutenu, cukru, nabiału, wegańskie :: Książki kulinarne i dziecięce :: Recenzje :: Różności
dania wegetariańskie | makarony/kluski/pierogi

Pierogi zaparzane z fetą i szpinakiem / Dumplings with feta cheese and spinach

14 września 2014

Pierogi zaparzane z fetą i szpinakiem

Pierogi zaparzane to najlepsze i najwygodniejsze do przygotowania pierogi bezglutenowe. Przynajmniej na razie lepszych nie znalazłam ani nie wymyśliłam 🙂 Przepis na takie pierogi, w wersji pszennej, wyszukałam w bardzo starej książce kucharskiej. W moim rodzinnym domu nie robiło się takich, ale pomysł wydał mi się ciekawy, więc zaczęłam eksperymenty… Pierożki wyszły miękkie, delikatne, ale nierozpadające się. Z nadzieniem ze szpinaku i fety, jednym z moich ulubionych. Poniższa wersja zaparzanego bezglutenowego ciasta pierogowego jest jedną z ostatnich, złożoną z aż sześciu rodzajów mąki. Wygląda to dość pracochłonnie, ale gdy zrobisz pierogi zaparzane choć raz, na pewno polubisz tę metodę. Zwłaszcza w przypadku pierogów bezglutenowych i bez gumy guar. Więcej pomysłów na ciasta pierogowe, ale z mniejszej liczby mąk, znajdziecie w mojej książce „Kuchnia polska bez pszenicy” (7 różnych ciast na pierogi i 6 nadzień). Polecam!

Gluten-free dumplings with six different flours, stuffed with feta cheese and spinach. Yummy!

Składniki (na ok. 40 sztuk – czasem wychodzi nawet 50 🙂

Ciasto
90 g mąki gryczanej
70 g mąki kukurydzianej
60 g mąki ryżowej
40 g mąki ziemniaczanej
20 g mąki amarantusowej
20 g mąki sojowej
2 jajka (średnie)
2 łyżki oleju ryżowego
300 ml wody
szczypta kurkumy (dla lepszego koloru)

Nadzienie
200 g sera feta
450-500 g mrożonego szpinaku
1 średnia cebula lub duża szalotka
1-2 ząbki czosnku
1/2 łyżeczki mielonej kozieradki
1/2 łyżeczki tymianku
pieprz i sól
olej ryżowy (do podsmażenia cebuli)
świeży tymianek (do dekoracji)

Pierogi zaparzane z fetą i szpinakiem

Przygotuj nadzienie. Cebulę lub szalotkę drobno posiekaj, zeszklij na oleju ryżowym. Dodaj obrany i drobno posiekany czosnek oraz szpinak i duś pod przykrywką, aż liście zmiękną. Zdejmij przykrywkę i podgrzewaj nadal, aż nadmiar wody odparuje. Wyłącz gaz, dodaj pokruszony ser feta, dopraw kozieradką, tymiankiem, pieprzem i solą (uwaga na sól, ponieważ feta jest dosyć słona). Odstaw do przestygnięcia. Proporcje składników w nadzieniu możesz dowolnie modyfikować, zgodnie z własnymi upodobaniami, dodając więcej fety lub więcej szpinaku.

Przygotuj ciasto. W rondelku zagotuj wodę z oliwą i kurkumą. Jeśli chcesz, dodaj szczyptę ulubionej przyprawy lub suszonych ziół, np. oregano, bazylię, majeranek, tymianek. Kiedy woda zawrze, wsypuj do niej partiami mieszankę złożoną z 70 g mąki gryczanej i 70 g mąki kukurydzianej. Szybko mieszaj trzepaczką, by nie utworzyły sie grudki. Masa szybko zgęstnieje. Odstaw garnek z ognia i przestudź przez chwilę, by ciasto nie parzyło rąk przy wyrabianiu.

Pozostałe mąki, w tym resztę gryczanej, wymieszaj na stolnicy lub blacie. Na tę mieszankę wyłóż zaparzone mąki i wbij dwa jajka. Wymieszaj jajka z mąką, a następnie zagnieć gładkie ciasto. Podziel je na 2-3 części i każdą po kolei rozwałkuj na grubość mniej więcej 2 mm. Aby ciasto się nie przyklejało i nie rozrywało, najlepiej rozwałkować je na arkuszu papieru do pieczenia lub folii spożywczej (preferuję drugi sposób) i przykryć drugim arkuszem. Pamiętaj, by użyć bezpiecznej, nietoksycznej folii spożywczej, oznaczonej którymś z następujących numerów/kodów literowych: 02/HDPE, 04/LDPE, 05/PP + BPA Free.

Nadziewanie i zlepianie.
Z ciasta wykrawaj kółka, maczając foremkę lub szklankę w mące gryczanej, by nie lepiła się do ciasta. Na środek każdego placuszka nakładaj łyżeczką porcję nadzienia. Nie za dużo, ponieważ pierogi bezglutenowe nie są tak plastyczne jak pszennie i nie można ich za bardzo rozciągnąć. Dokładnie zlep brzegi, nie naciągając zanadto ciasta (nie rób dużych ani ozdobnych falbanek). Jeśli ciasto klei się do rąk, umocz palce w odrobinie mąki. Jeżeli podczas zlepiania na cieście pojawi się mała dziurka lub „rysa”, w trakcie gotowania zniknie. Niewielkie pęknięcia zalep palcami, nieco naciągając ciasto.

Wrzuć pierogi do garnka z dużą ilością osolonej wrzącej wody i gotuj przez 3 minuty od momentu wypłynięcia, na średnim ogniu (zbyt mocno gotująca się wodą nie sprzyja pierogom, mogą sie na nich utworzyć bąbelki). Ostrożnie wyjmij łyżką cedzakową. Ułóż na talerzu i posyp listkami tymianku. Najlepsze są świeżo ugotowane i podane od razu, bardzo delikatne i miękkie.

Na później… Jeśli chcesz odłożyć ugotowane pierogi na następny dzień, obficie polej je oliwą lub olejem ryżowym i dobrze przemieszaj, ponieważ mocno się sklejają i, niestety, rozrywają przy oddzielaniu. Odgrzewane są równie pyszne! Świetnie nadają się także do mrożenia. Surowe pierogi wkładaj warstwami do woreczka, obficie obsypując każdy mąką gryczaną, by uniknąć sklejenia. Kiedy przyjdzie czas na ich ugotowanie, oczyść pierogi z mąki na tyle, na ile to możliwe i wrzuć na wrzątek. Gotuj tak, jak świeże.

PS
Na zdjęciach ciasto wygląda na dość grube. Można je rozwałkować cieniej, jak kto woli, ale nie ręczę za komfort sklejania :)) Mnie – i wszystkim dotąd testującym – taka grubość odpowiada. Ciasto zaparzane jest delikatne i miękkie, więc nie obawiaj sie konieczności długiego przeżuwania… Rozpłynie się w twoich ustach 🙂 Smacznego!