Na Kuchennym Progu

Potrawy bez glutenu, cukru, nabiału, wegańskie :: Książki kulinarne i dziecięce :: Recenzje :: Różności
desery | na słodko

Wegańskie „ptasie mleczko” (bez glutenu, cukru)

30 września 2017

Przymierzałam się do tego deseru już od dawna i w końcu jest 🙂 Premiera właśnie dziś – z okazji Dnia Chłopaka (z dedykacją dla mojego ukochanego D. ❤) oraz z okazji jutrzejszego Światowego Dnia Ptaków 😀 Po czterech agarowych próbach w końcu udało się uzyskać odpowiednią konsystencję. Nie chciałam, by moje ptasie mleczko było za sztywne z powodu zbyt dużej ilości agaru. Nie lubię, gdy desery w wegańskich lokalach są właśnie tak bardzo mocno „usztywnione”. Stopniowe zmniejszanie ilości agaru, czyli roślinnej „żelatyny”, pozwoliło mi uzyskać konsystencję, która dla mnie jest w sam raz, lekka, puszysta, delikatna. Deser przyrządziłam na gęstym mleczku kokosowym o wysokiej zawartości ekstraktu z kokosa i z takiego mleczka moim zdaniem wychodzi najlepszy i najładniejszy. Do zdjęć nie polałam go polewą, ale bardzo polecam polewę czekoladową, bo z nią ptasie mleczko jest naprawdę pyszne!

Vegan, gluten-free and sugar-free dessert called „bird’s milk”. Light and fluffy. Tastes perfectly with chocolate coating.

 
Mój deser jest trójkolorowy – do warstwy białej dodałam odrobinę nasion chia, dla ciekawszego wyglądu, do środkowej kurkumę i szafran, a do brązowej kakao, które można zastąpić karobem. U mnie warstwa brązowa jest najcieńsza, bo miała imitować cienkie ciasto lub polewę (w zależności od tego, jak postawi się deser), ale można warstwy rozłożyć równo. Nie obawiaj się, zrobienie trzech kolorów wcale nie jest praco- ani czasochłonne 🙂

Zanim zaczniecie robić swoje ptasie mleczko, przeczytajcie dokładnie cały przepis, łącznie z gwiazdkami na końcu.
 


 

Składniki (na formę o średnicy ok. 16 cm*)
600 g mleka kokosowego z puszki (powyżej 80% kokosa, np. firmy Real Thai)**
100 g mleka migdałowego, ryżowego lub innego roślinnego, rzadkiego
60 g ksylitolu
2 łyżki syropu klonowego, daktylowego lub kokosowego (w wersji niewegańskiej może być miód)
1/3 łyżeczki mielonej wanilii
1 lekko czubata łyżeczka agaru w proszku (dałam dokładnie 5 g)***

Dodatkowo:
1-2 łyżeczki nasion chia
1/4 łyżeczki kurkumy + duża szczypta szafranu (lub więcej, wedle uznania)
1 płaska łyżka kakao lub karobu + 1 łyżka mleka roślinnego
ulubiona polewa czekoladowa albo czekolada rozpuszczona na parze

 

 

Wszystkie składniki, poza dodatkowymi, wrzuć do rondelka i dokładnie wymieszaj trzepaczką. Postaw na palniku na małym ogniu i powoli podgrzewaj. Gdy zacznie się gotować, jeszcze zmniejsz ogień. Mleko powinno gotować się delikatnie przez 2-3 minuty.

Jeśli chcesz zrobić mleczko trójkolorowe, takie jak moje, podziel płyn na trzy części (po ok. 260-270 g każda). Możesz to zrobić następująco. Na wadze postaw garnuszek lub drugi rondelek, staruj wagę do zera. Wlej do naczynia gorący płyn – odważ ok. 260 g, dodaj nasiona chia i wymieszaj. Przelej miksturę do szklanego, ceramicznego lub silikonowego naczynia o średnicy ok. 16 cm. Możesz oczywiście użyć naczynia kwadratowego lub prostokątnego o odpowiedniej objętości. Odstaw do przestudzenia. Masa musi zgęstnieć, zanim wlejesz kolejną warstwę, ale bez obaw, agar szybko zastyga. Aby przyspieszyć ten proces, możesz wstawić naczynie w chłodne miejsce albo wystawić na parapet za okno lub na balkon, jeśli jest chłodno. Nie powinno to potrwać dłużej niż 15-20 minut.

Do tego samego rondelka przelej teraz drugą, identyczną porcję mikstury, dodaj kurkumę i szafran, dokładnie wymieszaj. Nie obawiaj się, jeśli mleko zgęstniało (agar szybko tężeje). Wystarczy mocno je podgrzać i znowu będzie płynne. Wlej masę na zastygniętą warstwę białą (sprawdź palcem, czy jest stabilna). Odstaw do zastygnięcia.

Do ostatniej porcji dodaj kakao lub karob oraz dodatkową łyżkę mleka. Dokładnie wymieszaj, zagotuj i wlej na zastygniętą warstwę żółtą. Odstaw do przestygnięcia. Schłodzony deser możesz od razu polać polewą czekoladową. Wstaw ptasie mleczko do lodówki, żeby całkiem stężało.

Deser możesz podawać w naczyniu (szczególnie, jeśli jest szklane) albo na talerzu lub paterze. Aby wyjąć ptasie mleczko z naczynia szklanego bądź ceramicznego, wystarczy lekko podważyć brzeg, odciągając piankę od ścianek naczynia. Później wystarczy odwrócić naczynie nad postawioną blisko paterą (ostrożnie!) i ptasie mleczko samo wyleci z foremki 🙂

Smacznego!

 


 

* Możesz przygotować ptasie mleczko także w mniejszej lub większej formie, warstwy będą po prostu wyższe lub niższe. Do dużo większej formy przygotuj składniki z 1,5 lub 2 porcji.

** Deser uda się także na innym mleku roślinnym, np. ryżowym czy migdałowym, ale będzie miał nieco inny smak i wygląd, ponieważ mniej tłuste mleka są bardziej przezroczyste i żółtawe. Widać to na poniższym zdjęciu. Kokos w smaku jest wyczuwalny, ale mimo wszystko mleko kokosowe moim zdaniem sprawdza się tu najlepiej.

 

 

*** Agaru możesz dać więcej niż 5 g, ptasie mleczko będzie wtedy po prostu bardziej zwarte. W pierwszej wersji dałam 3 płaskie łyżeczki, deser wyszedł bardzo smaczny, ale jak dla mnie nieco za sztywny. Zdecydowanie bardziej smakuje mi ptasie mleczko z mniejszą ilością środka żelującego. Dla mnie 1 lekko czubata łyżeczka (ok. 5 g) albo 2 płaskie łyżeczki są w sam raz, ale możesz wypróbować również wersję z 3 płaskimi łyżeczkami, jeśli chcesz uzyskać deser bardziej zwarty. Mój domowy tester stwierdził, że wszystkie wersje są pyszne 😀

Dopisek z 1.10: Zjedliśmy ostatnie kawałki ptasiego mleczka w wersji najbardziej „sztywnej”, czyli z 3 płaskimi łyżeczkami agaru. I stwierdziłam, że jednak nie jest takie złe 😉 Im więcej razy go próbowałam, tym bardziej ta zwarta konsystencja zaczęła mi się podobać. Warto poeksperymentować i dopasować sztywność pianki do waszych preferencji 🙂

 

 

 
Agar ważyłam na wadze jubilerskiej, którą mam już od dawna (kupiona w internecie za 12 zł). Jeśli nie masz tak dokładnej wagi, odmierz lekko czubatą łyżeczkę do herbaty i sprawdź, czy taka ilość agaru w deserze jest dla ciebie odpowiednia.