Na Kuchennym Progu

Potrawy bez glutenu, cukru, nabiału, wegańskie :: Książki kulinarne i dziecięce :: Recenzje :: Różności
dania wegańskie | dania wegetariańskie | zupy

Wegańska harira z kaszą jaglaną i tofu / Vegan harira with millet and tofu

19 listopada 2013
Wegańska harira z kaszą jaglaną i tofu

Harira to pyszna, sycąca i niezwykle aromatyczna marokańska zupa, idealna potrawa na chłodne jesienno-zimowe dni, z racji rozgrzewających właściwości używanych do jej przygotowania przypraw. W oryginale dodaje się do niej baraninę, rośliny strączkowe (ciecierzycę, soczewicę, groch), trochę warzyw (m.in. cebulę, seler i pomidory), czasem także ryż bądź makaron, żeby było gęsto. W mojej wersji występuje ciecierzyca, soczewica oraz kasza jaglana. Zamiast mięsa – kostki tofu, choć i bez nich zupa jest wystarczająco treściwa. A wyjątkowego smaku nadają korzenne przyprawy, sok z limonki oraz świeża nać kolendry. Każdy kucharz ma swoją wersję hariry, więc nie bójcie się eksperymentów 🙂

Delicious and extremely aromatic Moroccan soup, a perfect dish for cold autumn and winter days. Vegan and gluten free!

Składniki (na 4-5 porcji)

D 5-6 dużych pomidorów
4 łyżki koncentratu pomidorowego (bez cukru i konserwantów)
sok z limonki (ewentualnie z cytryny)
nać kolendry do posypania
O 1/3-1/2 szklanki kaszy jaglanej
1 łyżeczka kurkumy
1 łyżeczka słodkiej papryki
Z 2-3 łodygi selera naciowego
duża szczypta ksylitolu
szczypta szafranu (opcjonalnie)
oliwa (do podsmażenia)
M 2 cebule (zazwyczaj daję białą i czerwoną)
1 por
3 duże ząbki czosnku
1,5 łyżeczki kuminu
1 łyżeczka cynamonu (lub kawałek kory)
1/2 łyżeczki mielonych goździków (te w całości trzeba później wyłowić)
1/2 łyżeczki mielonego imbiru
szczypta gałki muszkatołowej (opcjonalnie)
pieprz do smaku
W 1/2 szklanki suchej ciecierzycy (ok. 1 szklanka namoczonej przez noc)
1/2 szklanki suchej soczewicy (użyłam czerwonej)
kostka naturalnego tofu
1,5-2 l wody
sól do smaku

 

Wegańska harira z kaszą jaglaną i tofu

 

W dużym garnku z grubym dnem rozgrzać oliwę. Wrzucić drobno posiekane cebulki, por oraz łodygi selera. Chwilę podsmażać, na wolnym ogniu, a następnie dodać posiekany czosnek. Podsmażać, aż całość stanie się nieco szklista.

Dodać szczyptę soli i kilka kropel soku z limonki, dla zachowania przemian, a następnie wsypać do warzyw przyprawy – kolejno: kurkumę, słodką paprykę, ksylitol, szafran (najczęściej nie dodaję, bo jego smak gubi się w potrawie, a szkoda marnować „złoto”), kumin (to nie to samo co kminek!), cynamon, goździki, mielony imbir, ewentualnie także chili (jeśli lubicie na ostro) oraz odrobinę gałki muszkatołowej. Wymieszać warzywa z przyprawami i chwilę przesmażać, by uwolniły swój aromat.

Do garnka wlać wodę i wsypać namoczoną przez noc ciecierzycę (oczywiście odcedzoną). Gotować na wolnym ogniu przez 20-30 minut. Dodać soczewicę, obrane ze skórki i pokrojone w kostkę pomidory oraz koncentrat pomidorowy. Po 10 minutach dodać kaszę jaglaną, opłukaną na sitku pod gorącą wodą (dzięki temu traci goryczkę).

Gdy kasza będzie już prawie miękka, dodać odrobinę oliwy lub ksylitolu, dla zachowania przemian, doprawić zupę pieprzem oraz solą i wrzucić pokrojone w kostkę tofu. Delikatnie wymieszać je z zupą, żeby się nie rozpadło. Tofu można też wcześniej podsmażyć na patelni, żeby było bardziej zwarte i lekko chrupiące. W takiej gotowanej wersji jest bardzo delikatne.

Jeśli zupa jest za gęsta, można dolać trochę wody. Przed podaniem polać sokiem z limonki (w garnku lub bezpośrednio na talerzu) i obficie posypać posiekaną nacią kolendry. Ostatecznie można ją zastąpić natką pietruszki lub mieszanką obu naci. Smacznego!